Jak kraje walczą z pandemią wirusa SARS-CoV-2?
Jak kraje walczą z pandemią wirusa SARS-CoV-2?

Jak kraje walczą z pandemią wirusa SARS-CoV-2?

Przez ostatnie 7 miesięcy świat walczy z nowym koronawirusem pochodzącym z Chin. COVID-19 postawił ogromne wyzwanie przed przywódcami politycznymi, a także  całymi systemami opieki zdrowotnej na całym świecie. Warto zastanowić się, które państwa poradziły sobie z początkową fazą epidemii lepiej niż inne – mogą one służyć jako przykład do naśladowania dla innych krajów. Każdy rząd rozważał różne strategie – w zależności od kraju różniły się zarówno restrykcje, jak i sam czas reakcji rządzących na sytuację epidemiologiczną. Które kraje najlepiej poradziły sobie z tą pandemią? Jakie podejście okazało się najlepsze?

Czy istnieje powód, dla którego w niektórych krajach nie było tak dużej liczby przypadków?

Wirus SARS-CoV-2 został zaobserwowany po raz pierwszy w Wuhan w Chinach. Pierwszy przypadek miał miejsce w grudniu 2019 roku. Skala i szybkość rozprzestrzeniania się wirusa na samym początku przytłoczyła chińską służbę zdrowia. Należy jednak podkreślić, że władze chińskie szybko podjęły decyzję co do sposobów walki z wirusem. Wuhan i okoliczne prowincje, w których liczba przypadków była najwyższa, zostały szybko zamknięte tak, aby zatrzymać lub spowolnić rozprzestrzenianie się nowego koronawirusa. Obywatele Chin ponadto podeszli do sprawy bardzo poważnie – każdy stosował się do restrykcji, noszono maseczki i dostosowywano się do zasad dystansu społecznego. Wiemy ponadto, że w Chinach na szeroką skalę, z powodu SARS-CoV-2, zaczęto stosować lampy UV-C. W szpitalach w całych Chinach pojawiły się roboty zaopatrzone w lampy bakteriobójcze tak, aby sprawnie i efektywnie dezynfekować pomieszczenia po pacjentach. Z mocy ultrafioletu typu C korzysta również komunikacja publiczna w Szanghaju. W ten sposób 40-minutowy proces dezynfekcji autobusów został skrócony do 5 minut, a dodatkowo nie angażuje już tak dużej liczby pracowników i zapewnia dokładność. Dzięki różnorodnym środkom zabezpieczającym, Chinom udało się opanować epidemię – obecnie przyrost przypadków zachorowań nie przekracza kilku dziennie. Na przykładzie Chin możemy zatem zauważyć, że lampy bakteriobójcze działają na koronawirusa i z pewnością pomagają w zwalczaniu go. Kolejnymi krajami, które efektywnie walczą z SARS-CoV-2 to przede wszystkim Nowa Zelandia, Singapur, czy Korea Południowa. Wszystkie te kraje podjęły zdecydowane kroki, reagując w odpowiednim czasie. Dzięki szybkim (dla niektórych nieco radykalnym) reakcjom władz kraje te stosunkowo szybko wracają do normalności.

            Według Światowej Organizacji Zdrowia epicentrum pandemii koronawirusa przeniosło się teraz do obu Ameryk, m.in. Stanów Zjednoczonych i Brazylii. W USA liczba zarażonych sięgnęła już 7 milionów, a liczba zgonów – 204 tysiące. Amerykanie, bardziej niż jakakolwiek nacja uwzględniona w ankiecie CNN, czują się bardziej podzieleni niż zjednoczeni po wybuchu pandemii. Czego wynikiem może być tak duży zasięg koronawirusa w Stanach Zjednoczonych? Według doktora Amesha Adalja z Johns Hopkins Center for Health Security, powodem jest zbyt wczesne zniesienie restrykcji, które dało obywatelom zielone światło do powrotu do normalnego życia społecznego, tak jakby wirus przestał być groźny. Adalja porównuje sytuację USA z sytuacją Brazylii – gdzie zarażonych jest już prawie 5 milionów, a liczba zgonów wynosi ponad 140 tysięcy. Tutaj również zabrakło zdecydowanych kroków ze strony władzy, co spowodowało rozluźnienie wśród społeczeństwa i brakiem zachowywania jakichkolwiek środków bezpieczeństwa. Zbyt wczesne zniesienie obostrzeń przez władze, czy ignorowanie obowiązujących restrykcji przez obywateli może prowadzić do ponownego wzrostu zachorowań – z taką sytuacją zmaga się Izrael, który w ostatnich dniach ogłosił kolejny lockdown.

           

Trudno znaleźć złoty przepis na walkę z COVID-19. Najlepiej jednak radzą sobie kraje, które objęły wobec wirusa konkretną strategię – zwłaszcza poprzez zabranie mu możliwości rozprzestrzenia się, stosując blokady, ograniczenia i restrykcje. Ważnym elementem jest świadomość społeczna, a także szybkie decyzje władz. Mówi się jednak, że wirus SARS-CoV-2 pozostanie z nami jeszcze na długo – przynajmniej do momentu wynalezienia bezpiecznej szczepionki. Do tego czasu warto zachować ostrożność i brać przykład z postaw rządów, a także obywateli krajów, które poradziły sobie z epidemią najlepiej.

 

 

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl