Mija rok od rozpoczęcia pandemii
Mija rok od rozpoczęcia pandemii

Wirus mutuje, a skuteczność lamp UV-C pozostaje niezmienna

Mija już ponad rok od pierwszego przypadku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w Polsce.  Od czasu kiedy cały kraj zamknął się na dwa tygodnie, globalne organizacje i państwa nieustanie dążą do przejęcia kontroli nad zaraźliwym wirusem i powrotu do normalności. Niestety, jak już wszyscy wiemy, powrót do tego co było przed wirusem nie jest możliwy, ponieważ wirus na zawsze zmieni to jak wyglądać będzie świat.

Został wprowadzony reżim sanitarny, ludzie i miasta zaczęły się izolować, na naszych twarzach zagościły maseczki, został wprowadzony zalecany dystans, przeszliśmy na nauczanie zdalnie, nasze mieszkania zamieniły się w osobiste biura pracy, rozwinęliśmy swoje umiejętności kulinarne z powodu zamknięcia restauracji, odkrywaliśmy nowe aktywności fizyczne, które z powodzeniem można wykonywać w domu bądź ogrodzie – wszystko po to aby raz na zawsze zażegnać pandemię i móc cieszyć się normalnością, za którą wszyscy tak bardzo tęsknimy. Powstały już szczepionki i nadal trwają badania nad ich ulepszeniem w zderzeniu z nowymi szczepami wirusa.

Jak wygląda obecna sytuacja zarażeń SARS-CoV-2 w Polsce?

Według danych z oficjalnej strony gov.pl do tej pory w Polsce (stan na 26.02.2021) wykonano 3 163 856 szczepień, z czego 1 121 050 osób zostało zaszczepionych drugą dawką. Mimo stosowania obecnych nakazów i zleconych środków ostrożności, na świecie zaczęły pojawiać się nowe odmiany koronawirusa. Mowa o brytyjskim wariancie – znanym również jako B.1.1.7, który charakteryzuje się wyższym o ok. 40-80% stopniem zaraźliwości niż wcześniejszy SARS-CoV-2  . Zakażenie tym wariantem odmiany odnotowano w 94-ech krajach, ale dostępne dane nie wykazują, aby był on bardziej odporny na szczepionki. Oprócz niego pojawiły się również odmiany pochodzące z RPA i Brazylii. W Nowym Jorku szerzy się wariant B.1.526. w którym obecna jest także mutacja E484K, która - jak pokazują badania - osłabia działanie niektórych szczepionek. Mutacja ta, jest również obecna w wariancie koronawirusa pochodzącym z Republiki Południowej Afryki (B.1.351), który  jest już obecny w 48 krajach świata i z Brazylii (P.1/B.1.1.28) - według naukowców mogą one być bardziej odporne na używane obecnie szczepionki przeciwko COVID-19. Po tak długim czasie trwania pandemii, nowych mutacjach nasuwa nam się tylko jedno pytanie - co możemy jeszcze zrobić, aby uniknąć dalszych odmian wirusa oraz skutecznie go unicestwić?

 Jak zdążyliśmy się już przekonać przez ponad rok - częste mycie rąk, zachowanie dystansu, zasłanie ust i nosa, izolacja społeczna nie są wystarczające, aby zakończyć rozprzestrzenianie się wirusa. Musimy pójść o krok dalej i szukać więcej skutecznych, środków ochrony – oczywiście z jednoczesnym kontynuowaniem wcześniej wymienionych praktyk. Według opublikowanych danych zachowanie odległości jednego metra od zakażonej osoby zmniejsza ryzyko infekcji z 13 do 3 procent. Co więcej, według matematycznych modeli, każdy dodatkowy metr (aż do 3 metrów) redukuje zagrożenie o połowę. Ochrona oczu - przyłbice, gogle, okulary zmniejszają zagrożenie z 16 procent do 6 procent. Maski obniżają natomiast ryzyko z 17 do 3 procent. Co jeśli dołożyć by do tego zestawienia bakteriobójcze i wirusobójcze lampy UV-C, których skuteczność określa się na blisko 90 procent w zwalczaniu pleśni, grzybów, drobnoustrojów i wirusów (w tym wirusa SARS- CoV2)?

Ranking skuteczności lamp UV-C można sprawdzić czytając nasz ostatni wpis na blogu - https://spacepure.pl/pl/n/22.

Oczywiście w zwalczaniu pandemii najistotniejszy jest rozsądek i profilaktyka dlatego wciąż nie rozumiemy dlaczego ochrona w postaci lamp UV-C nie jest stosowana w każdym obiekcie, w którym przebywają ludzie. O ile w branży medycznej powszechne jest już korzystanie z tego typu lamp to pozostałe branże i obiekty często nie zdają sobie nawet sprawy o istnieniu tego typu zabezpieczenia przed wirusami i bakteriami. Z zaleceń i dyrektyw Ministerstwa Zdrowia, Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Polskiego Stowarzyszenia Rozwoju Sterylizacji i Dezynfekcji Medycznej, wynika, iż w Polsce, każda placówka medyczna oraz usługowa jest zobowiązana do zapewnienia bezpieczeństwa każdemu pacjentowi oraz klientowi, między innymi przez zastosowanie dostępnych urządzeń sterylizujących.

Przepływowe sterylizatory UV-C mogą stać się jednym z najważniejszych, najskuteczniejszych i najbardziej pożądanych metod zapewniających takie bezpieczeństwo. Zwalczanie wirusów, bakterii, pleśni, grzybów i drobnoustrojów przez przepływowe lampy UV-C może odbywać się w sposób ciągły i nieinwazyjny dla osób przebywających w danym pomieszczeniu. Dzięki temu bezpieczeństwo ludzi, którzy stosują zalecone środki ochrony (higiena osobista, maseczka, dystans) oraz obecność przepływowych lamp UV-C, które nieustannie dezynfekują powietrze może zapewnić niemalże 100 % ochronę przed zarażeniem.

Przepływowe lampy UV-C posiadają obudowę, która zabezpiecza przed wydostaniem się promieni UV na zewnątrz. Należy pamiętać, że bezpośredni kontakt z promieniowaniem UV typu C może mieć szkodliwy wpływ na nasze zdrowie i wyrządzić nieodwracalne zmiany na naszym ciele (poparzenia). Dlatego, tak ważne jest, aby znać różnicę pomiędzy danymi rodzajami lamp oraz zwracać szczególną uwagę na szczelność obudowy w przypadku lamp przepływowych oraz nie kupować lamp nieznanego pochodzenia z niezbadanymi podzespołami.

 

Jak przywrócić gospodarkę do stanu sprzed pandemii?

Chcąc jeszcze bardziej zwiększyć sterylność pomieszczeń użytkowanych przez ludzi, dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie nocnej dezynfekcji obiektów użytkowych (oraz praktykowanie kilkunastominutowych sesji dezynfekcyjnych w przerwach między korzystaniem z pomieszczenia) przez wykorzystanie bezpośrednich lamp UV-C. Najlepiej, aby dezynfekcja bezpośrednia odbywała się nocą, ponieważ podczas pracy tego rodzaju lamp obowiązuje kategoryczny zakaz obecności ludzi i zwierząt. Lampy te posiadają odsłonięte świetlówki, dzięki czemu wytwarzane światło o długości fali 253,7 nm (UV-C) działa bezpośrednio na naświetlane powierzchnię i nieodwracalnie dezaktywuje bakterie, wirusy, pleśnie, grzyby oraz wszelkie inne drobnoustroje. Dzięki tego typu lampom możemy zapewnić najdokładniejszą dezynfekcje narzędzi, sprzętów, przedmiotów codziennego użytku bez ingerowania na ich powierzchnię silnymi środkami chemicznymi. Co więcej taka lampa nigdy nie pominie dezynfekcji  żadnego sprzętu, a w przypadku ludzi łatwo o błąd.

 

Hybrydowe stosowanie przepływowych oraz bezpośrednich lamp UV-C wraz z zaleceniami reżimu sanitarnego pomóc w wyjściu z obecnej sytuacji, jaką jest trwająca od roku i przybierająca na sile pandemia koronawirusa. Konieczność zaopatrzenia punktów usługowych w urządzenia sterylizujące, dezaktywujące bakterie i grzyby został zauważony przez władze samorządowe. Chcąc jak najlepiej usprawnić działanie biznesów i próbując ułatwić ich powrót do funkcjonowania sprzed czasów pandemii, urzędy marszałkowskie sukcesywnie uruchamiają programy dotacji do zakupu takich urządzeń. Przykładem jest nowy program: „Fundusz Wsparcia Inwestycyjnego. Wyposażenie punktów handlu detalicznego w urządzenia filtrujące powietrze. Schemat przeznaczony dla mikroprzedsiębiorstw.”, w którym mikro przedsiębiorca z województwa kujawsko-pomorskiego mógł otrzymać z urzędu marszałkowskiego nawet do 2 tysięcy złotych na zakup sterylizatora.

W przygotowaniu są podobne programy w innych województwach Polski. Bądźmy świadomi i odpowiedzialni – zapobiegajmy nie leczmy!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl